Tango Milonga, Yerba Mate i najlepsze na świecie steki.

Państwo położone w Ameryce Południowej, nad południowym wybrzeżem Atlantyku. Ósmy co do wielkości kraj świata. Powierzchnia Argentyny rozciąga się od Oceanu aż po ośnieżone szczyty Andów. Tworzą je dwa pasma górskie Kordyliery Zachodnie i Andy Patagońskie. Góry o ostrej rzeźbie formowane przez lodowce i wulkany. Najwyższy szczyt to Aconcagua (6 959 m n.p.m.) Wyróżnia się też pustynny i kamienisty Płaskowyż Punta de Atacama z otaczającymi go 6-cio tysięcznymi wzniesieniami wulkanicznymi w sąsiedztwie słonych jezior. Nizina la Platy z trzema wielkimi rzekami. Dalej Mezopotamia Argentyny między rzekami Paraną i Urugwajem oraz uznawane za najpiękniejsze na świecie wodospady Iguazu. Żyzna Pampa i roponośny Płaskowyż Patagonii. Wreszcie subpolarna Ziemia Ognista, Przylądek Południowy i Cieśnina Magellana.

miejsce-lowiska

Buenos Aires – Buen Ayre – miasto pomyślnego wiatru, miasto Przenajświętszej Trójcy i Port Maryi Panny. Taką nazwę otrzymało po ponownym założeniu pod kolonią hiszpańską w roku 1580. Juan de Garaya nie mógł wybrać bardziej trafnej nazwy dla wicekrólestwa La Platy a później stolicy Republiki Argentyny. Do dnia dzisiejszego większość mieszkańców używa języka hiszpańskiego i jest wyznania rzymskokatolickiego. Jest tu również największe skupisko polonijne w całej Ameryce Południowej.

Boskie Buenos” – jak nazywa się potocznie jedno z największych miast Ameryki Południowej to właściwie miasto-państwo. W okół niego skupione jest wszystko co argentyńskie. Od różnorodnego przemysłu, który dostarcza 55% produkcji krajowej w tym znane na całym świecie gałęzie przemysłu spożywczego ( słynne rzeźnie Frigorificos ), przez wielkie porty morskie przy jednym z największych na świecie estuariów ( estuarium La Platy ), gdzie rzeki ParanaUrugwaj wspólnie uchodzą do Oceanu Atlantyckiego do zagłębia kulturowego Buenos z zabytkową dzielnicą Recoleta, i jej życiem towarzyskim. Dziś reliktem dawnej świetności, kiedy Argentyna była najbogatszym państwem świata.

Jeśli ktoś sądzi, że to w Ameryce Północnej wszystko jest „największe” to jest w błędzie… Większość dzisiejszego ogromu Ameryka Północna zawdzięcza wielkiej zazdrości, którą darzyła od początku splendor, potęgę, kulturę i bogactwo Argentyny. Ta zazdrość doprowadziła do wielu tragedii polityczno-społecznych, które przyczyniły się do upadku Argentyny a skutki tego czasu odciskają piętno na tym kraju do dnia dzisiejszego. To wszystko nie zdołało jednak zniszczyć wspaniałej kultury i tradycji Argentyny, która przetrwała w pieśniach ( „Don’t Cry for Me Argentina” ), tańcu ( Tango Milonga ), tradycjach właścicieli ziemskich ( hodowla bydła i koni ), sztuce kulinarnej ( najlepsza na świecie wołowina ) oraz unikatowym rękodzielnictwie ( najlepsze wyroby ze skóry i wełny ). By nie być gołosłownym oraz jako ciekawostkę przytoczę fakt, że to nie w USA lecz w Buenos Aires znajduje się najszersza ulica na świecie – Avenida 9 Julio ma aż 200m szerokości!

argentyna_lodowce-thebest

Legenda głosi, że Boginie Księżyca i Chmury przybyły zwiedzić Ziemię, gdyż wydawała się im bardzo piękna. Znalazły tam jaguara, który chciał je zaatakować. Zostały jednak uratowane przez starca, któremu w podzięce ofiarowały nowy rodzaj rośliny o wielu właściwościach ( Ostrokrzew Paragwajski ). Starzec przygotował z niego bardzo gęsty wywar i wymyślił sposób na jego spożywanie. Tak powstała najsłynniejsza w Ameryce Południowej herbata – Yerba Mate.

Nazwana z czasem narodowym napojem przyjaźni doskonale wyraża charakter Argentyny oraz jej mieszkańców a także tradycję, kulturę, niesłychaną gościnność i uprzejmość. Jej smak i zapach to kwintesencja Ameryki Południowej.  Nie pozostaje nic innego jak tylko zaprosić Państwa na herbatę w Buenos, Tango Milonga show w zabytkowej dzielnicy Recoleta, doskonałe steki, argentyńskie wino i ekskluzywny shopping w butikach z tradycyjnym rękodziełem mistrzów dawnej najlepszej szkoły.

Będzie to doskonały czas by naładować baterie przed dalszym etapem podróży czyli Patagonią, gdzie czekają na nas najlepsze łowiska i ogromne ryby. Zanim wylecimy z Europy postaram się jeszcze opowiedzieć jak przygotować się do podróży i co powinno znaleźć się w naszym bagażu oraz, że nie taka „odległa” ta Ameryka jak ją „malują”.

Pozdrawiam i zapraszam do kolejnej edycji bloga pod tytułem ” Na walizkach – Argentyna ” .