Do źródeł Santa Cruz – Glacier King.

Witam Państwa bardzo serdecznie. Od razu na wstępie czuję się zobowiązany wyjaśnić poślizg i późną publikację relacji z pobytu w Argentynie, wynikłą z tytułu materiału, który ukazał się w magazynie Wędkarski Świat. Zakontraktowany tekst można było przeczytać w lipcowym numerze WŚ i uzyskał bardzo pozytywne opinie czytelników. Dla tego postanowiłem wstrzymać się do momentu ukazania się kolejnego numeru magazynu a następnie opublikować materiał w oryginalnej wersji zwłaszcza dla tych z Państwa, którzy nie mieli jeszcze okazji do przeczytania.

Zapraszam zatem razem z Trout Land oraz  moim przyjacielem Markiem Szymańskim redaktorem naczelnym WŚ w podróż na lodowce Argentyny.

IMG_1960

„Na walizkach” – Argentyna.

Jak często się zdarza, pomimo ogromnego zapasu czasu i przygotowań rozpoczynających się z wielotygodniowym wyprzedzeniem i tak efekt końcowy jest zawsze taki sam… W ostatniej chwili okazuje się, że zostało jeszcze mnóstwo do załatwienia. Ostatnie muchy czy inne „przypony”, które właśnie przywiózł kurier. Ulubiona czapka, która nie wiadomo jakim cudem uniknęła znalezienia się w bagażu głównym a jest jednym z „najważniejszych” elementów wyprawy. Nie wspomnę o aktualizacjach na płaszczyźnie społecznościowej. Takim właśnie sposobem obiecany wpis o tym jak spakować się w 4tygodniową podróż na drugą półkulę uniknął publikacji na Blogu.

Korzystając zatem z chwili oczekiwania na oficjalny raport z naszego pobytu na lodowcach Argentyny w mediach społecznościowych, postaram się wywiązać z obietnicy. Tym bardziej, że będzie to wspaniałe preludium do pełnej relacji z Patagonii , którą dla Państwa przygotowujemy.

IMG_1404

Dla większości ludzi wizja spakowania wszystkiego co niezbędne, zaczynając od rzeczy osobistych przez specjalistyczną odzież aż do sprzętu wędkarskiego i fotograficznego w podróż trwającą trzy, cztery tygodnie do „walizki” o wadze do 23kg i bagażu podręcznego o wadze do 10kg jest rzeczą trudną do wyobrażenia a co dopiero zrealizowania… Jest to zupełnie zrozumiałe i dla tego w tej edycji bloga, skoncentruję się głównie na tym elementarnym aspekcie każdej udanej wyprawy.

Tango Milonga, Yerba Mate i najlepsze na świecie steki.

Państwo położone w Ameryce Południowej, nad południowym wybrzeżem Atlantyku. Ósmy co do wielkości kraj świata. Powierzchnia Argentyny rozciąga się od Oceanu aż po ośnieżone szczyty Andów. Tworzą je dwa pasma górskie Kordyliery Zachodnie i Andy Patagońskie. Góry o ostrej rzeźbie formowane przez lodowce i wulkany. Najwyższy szczyt to Aconcagua (6 959 m n.p.m.) Wyróżnia się też pustynny i kamienisty Płaskowyż Punta de Atacama z otaczającymi go 6-cio tysięcznymi wzniesieniami wulkanicznymi w sąsiedztwie słonych jezior. Nizina la Platy z trzema wielkimi rzekami. Dalej Mezopotamia Argentyny między rzekami Paraną i Urugwajem oraz uznawane za najpiękniejsze na świecie wodospady Iguazu. Żyzna Pampa i roponośny Płaskowyż Patagonii. Wreszcie subpolarna Ziemia Ognista, Przylądek Południowy i Cieśnina Magellana.

miejsce-lowiska

Buenos Aires – Buen Ayre – miasto pomyślnego wiatru, miasto Przenajświętszej Trójcy i Port Maryi Panny. Taką nazwę otrzymało po ponownym założeniu pod kolonią hiszpańską w roku 1580. Juan de Garaya nie mógł wybrać bardziej trafnej nazwy dla wicekrólestwa La Platy a później stolicy Republiki Argentyny. Do dnia dzisiejszego większość mieszkańców używa języka hiszpańskiego i jest wyznania rzymskokatolickiego. Jest tu również największe skupisko polonijne w całej Ameryce Południowej.

Śladami Darwina i Magellana – Patagonia.

Choć Ziemie te były zamieszkiwane już na 10.000 lat przed naszą erą to pierwsze wyprawy z Europy dotarły tu w latach 1832-1834, kiedy Ziemię Ognistą i Patagonię przemierzył Charles Darwin w poszukiwaniu odkryć paleontologicznych, antropologicznych i zoologicznych. Miały one ogromny wpływ na jego póżniejsze tezy naukowe oraz teorię ewolucji. Nie Darwinowi jednak zawdzięcza swą nazwę Patagonia. To Magellan określił ludzi żyjących na tych ziemiach jako Patagoneses.

sierra_del_plata

Podczas gdy brand support przygotowuje dedykowane platformy społecznościowe, na które za chwilę będziemy mieli przyjemność Państwa zaprosić, my zajęci jesteśmy zupełnie innymi przygotowaniami…

W połowie lutego, wyruszamy po raz kolejny do Ziemi Ognistejlodowców Argentyny. Tym razem na zupełnie wyjątkowy multi trip, który jest połączeniem naszych dwóch destynacji w Argentynie oraz kompilacją jednych z najlepszych łowisk Searun Trout i Chinook King Salmon w Ameryce Południowej.

Witamy Państwa bardzo serdecznie.

Z wielką przyjemnością  pragniemy przedstawić i zaprosić Państwa na stronę
Trout Land professional adventures.
 

Naszą doktrynę oraz przesłanie staraliśmy się przekazać w dziale wprowadzenie, do którego serdecznie zapraszamy. Jak zdążyli Państwo zauważyć strona ma charakter blogowy. Jest to działanie zamierzone, mające na celu jak najlepszy kontakt z odbiorcą oraz ciągły przepływ informacji bieżących. W tym właśnie dziale, znajdą Państwo wszystkie nowości, ciekawostki, relacje z wypraw, wywiady, zaproszonych gości, filmy oraz galerie zdjęć. Kolejną pozycją z głównego menu jest oferta Trout Land. Pierwszych pięć destynacji Nowa Zelandia, Argentyna Patagonia, Argentyna Lodowce, Chile, Grenlandia z którymi mogą się Państwo zapoznać w tym momencie to edycja Wiosna/Lato. Pięć kolejnych wspaniałych i unikalnych zakątków naszej planety z oferty Trout Land, które mamy zaszczyt i przyjemność przedstawić, pojawi się już wkrótce. Będzie to druga z cyklu rocznego edycja  Jesień/Zima. Mamy nadzieję, że budowanie napięcia będzie miłym dodatkiem, który jeszcze bardziej zachęci Państwa do zapoznania się z kolejnymi destynacjami.